| Zaręczyny |
|
Nie było kiedyś możliwe zawarcie małżeństwa bez zaręczyn. W dawnych czasach część małżeństw aranżowały rodziny, kierowano się względami majątkowymi, rodzinnymi, politycznymi. Zdarzało się nieraz, że dziewczyny po raz pierwszy widziały przyszłego męża dopiero na zaręczynach. Z tej okazji w domu kobiety urządzano przyjęcie, na którym przyszły narzeczony obdarowywał swoją wybrankę pierścionkiem. Panna natomiast obdarowywał oblubienica sygnetem na znak akceptacji. Pierścionek i sygnet często miały białe kamienie, które symbolizowały szczęście i powołanie. Podczas zaręczy często ustalano także datę ślubu. Zaręczyn nie można było zerwać bez istotnych powodów, chociaż czasami można było spotkać się z opinią, że ślub powinien odbyć się rok po zaręczynach, dłuższe zaręczyny uważano za wygasłe. Dzisiejsze oświadczyny i zaręczyny wyglądają nieco inaczej. Najpierw mężczyzna prosi swoją wybrankę o rękę, przeważnie tej okazji towarzyszy romantyczna, wyjątkowa atmosfera. Prosząc o rękę ofiarowuje jej pierścionek, nierzadko z brylantem. Mężczyźni prześcigają się, aby ta chwila była jak najbardziej wyjątkowa i oryginalna, dlatego poza klasycznymi zaręczynami często towarzyszą im następujące miejsca i chwile:
spotyka się szalone sposoby, aby wyrazić swoją miłość:
Po tym wydarzeniu następuje dalsza część zaręczyn, czyli ogłoszenie światu swych planów małżeńskich. Rozpoczyna się to przeważnie wspólnym obiadem rodzinnym, w którym narzeczony prosi ojca swojej wybranki o rękę. Jeśli rodziny narzeczonych się nie znają wówczas jest to doskonała okazja do poznania się. Zaręczyny zorganizowane mogą być w gronie najbliższej rodziny lub w hucznej formie w restauracji z udziałem całej rodziny obu stron wraz z przyjaciółmi. Należy wspomnieć o jeszcze jednym bardzo ładnym zwyczaju: narzeczony odwiedzając rodzinę swojej wybranki w celu oświadczyn przynosi bukiet kwiatów dla wybranki oraz dla swojej przyszłej teściowej. Po oświadczynach następuje okres narzeczenstwa i przygotowań do ślubu.
Jakie macie Ciekawe pomysły na zaręczyny? |










Komentarze
Powiedział do mnie: "Słonce moje, czy chcesz nadać światła mym dniom...." w tym momencie wyciągnął pierścionek.... a ja rzuciłam się na niego, powiedziałam: w ten dzień i wkażdy następny chce być twoja i ty mój...
potem odpłynęliśmy w blasku porannego słońca....
ale bardzo oryginalny ...
I dodać film .. i między film i nakręcić film z oświadczeniem ..
Uważam to za bardzo niesamowite ..